Wiele osób żyje w przekonaniu, że skoro pieniądze znajdują się na koncie indywidualnym jednego z małżonków, to należą wyłącznie do niego. Tymczasem w polskim prawie majątkowym obowiązuje zasada wspólności ustawowej, która – o ile nie zawarto intercyzy – obejmuje wszystkie dochody i oszczędności zgromadzone w trakcie trwania małżeństwa, niezależnie od tego, kto i na jakie konto je wpłacił.
To oznacza, że zarówno środki z pensji, premie, wpływy z działalności gospodarczej, jak i zyski z lokat czy inwestycji, jeżeli zostały zgromadzone w okresie wspólności majątkowej, wchodzą do majątku wspólnego i – co za tym idzie – podlegają podziałowi w razie rozwodu. Dotyczy to nie tylko kont wspólnych, ale także kont indywidualnych, rachunków oszczędnościowych, a nawet prywatnych subkont PPK czy IKE, jeśli zasilane były środkami pochodzącymi z majątku wspólnego.
Konto wspólne a indywidualne
Wielu małżonków wychodzi z założenia, że jeśli konto bankowe zostało założone tylko na jedną osobę, to zgromadzone na nim środki należą wyłącznie do niej. Tymczasem w przypadku braku intercyzy – czyli przy obowiązywaniu ustawowej wspólności majątkowej – status konta (wspólne czy indywidualne) nie ma znaczenia prawnego dla kwestii własności pieniędzy. Liczy się nie forma techniczna konta, ale pochodzenie środków, które się na nim znajdują.
Konto może być traktowane jako „osobiste” w sensie prawnym tylko wtedy, gdy:
- pieniądze pochodzą z majątku osobistego, np. z darowizny, spadku, odszkodowania,
- małżonkowie zawarli intercyzę, wyłączając wspólność majątkową,
- sąd ustanowił rozdzielność majątkową przed datą wpływu środków.
W każdej innej sytuacji, nawet jeśli jedno z małżonków „ukrywa” środki na tylko sobie znanym rachunku bankowym, te oszczędności mogą zostać uwzględnione w podziale majątku wspólnego – zwłaszcza jeśli druga strona udowodni ich istnienie.
Moment ustalenia majątku
W sprawach o podział majątku jedną z najważniejszych kwestii jest ustalenie daty, na którą określa się skład i wartość majątku wspólnego. To właśnie ten moment przesądza o tym, które środki na koncie bankowym podlegają podziałowi, a które już nie wchodzą do majątku wspólnego.
Zasadniczo wspólność majątkowa między małżonkami kończy się:
- z dniem uprawomocnienia się wyroku rozwodowego,
- z dniem zawarcia intercyzy (umowy o rozdzielność majątkową),
- z dniem orzeczenia przez sąd rozdzielności majątkowej (na wniosek jednej ze stron),
- z dniem separacji lub ogłoszenia upadłości jednego z małżonków.
Wszystkie środki zgromadzone do tego dnia (niezależnie od konta) – jeśli pochodzą z dochodów uzyskanych w trakcie wspólności – wchodzą do majątku wspólnego. A co z pieniędzmi zgromadzonymi po ustaniu wspólności? Oszczędności zgromadzone po tej dacie – nawet jeśli dotyczą wspólnych spraw (np. sprzedaży wspólnego majątku) – nie są już majątkiem wspólnym. Wówczas należy ocenić, z jakiego źródła pochodzą i czy druga strona ma do nich roszczenie, np. z tytułu bezprawnego przywłaszczenia wspólnych środków.
Jeśli chcesz zabezpieczyć swoje finanse, warto zasięgnąć porady specjalisty. Dobry prawnik w Warszawie lub adwokat od podziału majątku pomoże Ci ustalić, które środki mogą być traktowane jako majątek osobisty i jak chronić oszczędności przed nieuczciwym podziałem.

Adwokat Justyna Hurej – założyciel i właściciel kancelarii – adwokat. Specjalizuje się w prawie upadłościowym – upadłość konsumencka i gospodarcza.
Prowadzi także liczne procesy w zakresie prawa cywilnego, w tym sprawy z zakresu prawa spadkowego, takie jak sprawy o zachowek, dział spadku, z zakresu prawa rodzinnego, takie jak rozwody, alimentacyjne i podziały majątku. Posiada także doświadczenie w postępowaniach z dziedziny prawa karnego zarówno jako obrońca, jak i pełnomocnik pokrzywdzonych.

